Obóz 2012

Obóz harcerski 2012

Relacja z obozu harcerskiego w Chycinie 2012

KONIEC

Żeby historia była pełna warto ją dopełnić. Po pierwsze podsumować: 100 zuchów, harcerzy, instruktorów spędziło 3 tygodnie wakacji w Chycinie.

Miliony wspomnień, tysiące ukąszeń komarów, wycieczki do Poznania, Berlina, wędrówki (harcerze jakieś 20 km, a harcerze starsi 60 km), chatki, festyn i festiwal, ogniska, Japończycy, drużyna pierścienia i gwiezdne wojny. To z pozycji uczestnika.

Z pozycji kadry – blisko 1000 stron dokumentacji, jakieś 3 500 km przejechanych samochodem w czasie obozu, ponad 200 godzin zorganizowanych zajęć, uśmiech dzieciaków.

Na koniec zamieszczamy film, 240 sekund z Chyciny oraz artykuł o Naszym obozie w Lodołamaczu.

 

 

KOMUNIKAT

Zuchy i harcerze wracają do Krakowa w dniu 30 lipca 2012 około godziny 17:00 – 17:30 na teren lotniska na os. II Pułku Lotniczego.

 

DZIEŃ 20 29.07.2012

To już przed ostatni dzień obozu. Rano ostatni apel. Później msza o godzinie 10:30 z Naszym zaprzyjaźnionym księdzem z Paradyża.

Później zaczęliśmy demontaż urządzeń obozowych oraz pakowanie swoich rzeczy. Czas się pożegnać ze swoim lasem, z miejscami obrzędowymi.

Wieczorem wspólny apel wszystkich obozów w Chycinie i ogłoszenie wyników rywalizacji. Jutro o 9:30 wyjeżdżamy.

 

DZIEŃ 19 28.07.2012

Dzisiaj od rana bieg harcerski. To czas podsumowań wiedzy zdobytej przez ten rok i na obozie. Zuchy i harcerzy mieli szansę zaprezentować swoje umiejętności z zakresu terenoznastwa, szyfrów, pierwszej pomocy, rozkładania namiotu, kuchnii polowej, map, itd.

Po kilku godzinach zmagań zuchy i harcerze wieczorem usiedli przy ognisku. Wspólne śpiewy, zabawa, właściwie już ostatnie na tym obozie.

Na koniec harcerze obejrzeli film – który podsumował obóz, jeszcze raz poruszył emocje i wspomnienia.

DZIEŃ 18 27.07.2012

Do południa harcerze uczyli się jakie są funkcje w ZHP oraz struktura. Zuchy pływały na kajakach, a harcerze starsi plażowali.

Po południu rozpoczęły się dni drużyn. To ważny moment w życiu każdej drużyny. Zuchy, które idą do 4 klasy, harcerze, którzy idą do gimnazjum lub liceum to ich ostatnie chwile w starych drużynach. Czas pożegnań, wspomnień, łez, obrzędowych chwil. Od teraz czas no nowy etap i nowe drużyny. Harcerstwo to ruch,  dlatego musimy iść na kolejną ścieżkę i poznawać kolejne wyzwania.

Dzień dla drużyn to również czas wręczenia podziękowań, podsumowań, rozpoczęcia działania nowych osób w kadrze drużyn. To magiczny czas, w którym każda drużyna tworzy swoje sekrety i tajemnice. Nie przeszkadzajmy im w tym.

 

DZIEŃ 17 26.07.2012

Od rana harcerze poszli na plażę. Harcerze starsi uczyli się szyfrów, alfabetu morse’a i łączności. Nasze zuchy przygotowywały się do festynu.

Po południu rozpoczął się wielki  festyn obozu szczepu Tęczowego. Każda szóstka i zastęp przygotował swoje stoisko, gdzie proponuje sprzedaż wisiorków z szyszek, bransoletek z kory i innych wyrobów. Można spróbować zagrać we wszelakie gry, postrzelać z łuku, grillować, itd. Po kolacji zaczynamy festiwal, gdzie usłyszymy piosenki zuchowe, harcerskie, obozowe i zobaczymy skecze.

stan pogodowy: W Chycinie upalnie, słońce, słońce i jeszcze raz słońce, ale to dobrze bo można popływać i poopalać się na brzegu jeziora. Niestety też czujemy, że obóz wielkimi krokami zbliża się do końca, niestety, ale wykorzystamy jeszcze ten czas, jak najlepiej.

 

DZIEŃ 16 25.07.2012

Dzisiaj harcerze starsi wrócili z chatek. To oznacza, że znów cały Nasz obóz jest w komplecie. Harcerze od rana przygotowują się do wielkiej bitwy pod Helmowym Jarem. Uczą się jak buduje się katapultę, mają gry strategiczne. Po południu czekała ich wielka obrona twierdzy, a wieczorem rozmyślanie nad prawem harcerskim w czasie ogniska.

Harcerze starsi w tym czasie prali się i sprzątali. Później rozwiązywali zagadkę kryminalną i sądzili złoczyńcę. Zuchy natomiast miały zajęcia artystyczne i teatralne no bo jutro wielki festyn i festiwal obozu szczepu Tęczowego.

DZIEŃ 15 24.07.2012

Dzisiaj do południa zuchy się myły i prały. Po południu uczyły się jak buduje się kuchnię polową. Kopały, grzebały w ziemi oraz rozpalały ogień. Wieczorem zuchy wzięły udział w teleturnieju. Harcerze wrócili po chatkach do obozu. To była ważna lekcja samodzielności, zaradności i współpracy. Po południu harcerze plażowali i grali w gry sportowe. Wieczorem czekała na Nich gra terenowa – poszukiwania Goluma. Natomiast harcerze starsi dzisiaj wyszli na chatki. Wracają jutro.

Z obozowych zwyczajów: W podobozie harcerskim – rada podobozu (kadra i zastępowi) codziennie wybierają Froda Dnia. To harcerze, który swoim zachowaniem, pomocą, koleżeństwem, a czasem uśmiechem w danym dniu się wyróżnia. Frodo jako wyróżnienie otrzymuje pierścień, który cały dzień musi ze sobą nosić. Na Frodo Dnia spada również odpowiedzialne zadanie pilnowanie pierścienia aby nie zgubił się i nikt go nie zabrał (czarni jeźdźcy – kadra). W kolonii zuchowej natomiast wybierany jest Doradca Cesarza. Zuch, który w danym dniu wykazał się największym sprytem, wiedzą i zdobył najwięcej punktów we wszystkich zajęciach.

 

DZIEŃ 14 23.07.2012

Dzisiaj harcerze wyszli na Chatki Robinsona, gdzie budowali szałasy i swoje chatki. Zuchy poznawały Mangę oraz japońską sztukę. Po południu najmłodsi uczestnicy obozu poszli nad jezioro. Zuszki uczyły się również pierwszej pomocy. Poznawały zasady jak pomagać w razie zagrożenia oraz jak zadzwonić po ambulans. Wieczorem zuchy wzięły udział w symulacji wypadku samochodowego i na własnej skórze musiały sprawdzić jak wzywa się karetkę.

Harcerze starsi budowali kuchnię polową i przyrządzali pyszne placki ziemniaczane. Później rozpoczęli swoje rozgrywki sportowe w czasie olimpiady sportowej galaktyki. Wieczorem skradali się i pochodzili w czasie gry terenowej.

Stan pogodowy w Chycinie: Od piątku świeci słońce i jest na prawdę ciepło. Brak jakichkolwiek opadów deszczu. Czasem powieje przyjemny wiaterek znad jeziora.

 

DZIEŃ 13 22.07.2012

Dzisiaj rano odbyła się kolejna Msza Święta. Później harcerze pływali w jeziorze. Harcerze starsi wzięli udział w zajęciach z budowy myśliwców. Po południu cały obóz wziął udział w zajęciach kursu drużynowych. Wieczorem harcerze mieli zajęcia z węzłów, budowy chatek, a później gre terenową z Boromirem. Zuchy sobie grillowały przy ognisku.

Wczoraj przez Nasz obóz przeszły wycieczki rodziców. Cały dzień rodzice wychodzili i wchodzili do obozu. Bardzo fajne jet to, że rodzice interesują się tym co robimy, jak wyglądają Nasze zajęcia i miejsce, w którym spędzamy wakacje. Dziękujemy rodzicom, którzy pomyśleli o kolonii zuchowej. Rodzice przywieźli cały kosz arbuzów, nektarynek i pomogli przygotować całego grilla. To dla Nas bardzo dużo znaczy. Dziękujemy.

KOMUNIKAT

UWAGA RODZICE HARCERZY, ZE WZGLĘDU NA ZAPLANOWANY POWRÓT DRUHNY MARTY KAPTURKIEWICZ DO KRAKOWA, JEJ OBOWIĄZKI PRZEJMUJE DRUH MICHAŁ SALWIŃSKI. Prosimy o kontaktowanie się z Nim w sprawie Państwa dzieci, podajemy numer telefonu na które najlepiej dzwonić: Michał Salwiński (660 338 255).

DZIEŃ 12 21.07.2012

Dzisiaj o 6:30 rano wyjechaliśmy do Berlina. Wszyscy zaspani, ale pełni oczekiwań i emocji. Najpierw wspólne zdjęcie pod Bramą Brandenburską. Dzięki Nam zrobiło się w Berlinie kolorowo. Później każdy pod obóz wyruszył na swoją grę miejską. Wybraliśmy tą alternatywną formę zwiedzania, żeby lepiej poznać miasto i przy okazji dobrze się pobawić. Zuchy zamieniły się w młodych budowniczych i wyruszyły szlakiem architektury Berlina. Harcerze odkrywali tajemnice II Wojny Światowej w Berlinie, a Harcerze Starsi szukali pozostałości po murze berlińskim. Co zobaczyliśmy?

Zacznijmy od Reichstagu, Bundestagu, a później TierGarten, Check Point Charlie, Plac Poczdamski, resztki muru Belrińskiego, pomnik Pomordowanych Żydów w Europie, miejsce, gdzie był Bunkier Hitlera, Sony Center, Bebel Platz. Oczywiście w między czasie przespacerowaliśmy się po wielu berlińskich uliczkach oglądając witryny sklepów, drogie samochody i modę prosto z centrum zachodniej Europy.

Po wielkiej grze spotkaliśmy się wszyscy razem i wyruszyliśmy na dalszą część zwiedzania. Tu już każdy podobóz miał dowolności. Zuchy i harcerze oczywiście chcieli kupić pamiątki, berlińskie misie. Harcerze starsi próbowali tradycyjnej niemieckiej kiełbasy.

Wszyscy ze swoimi wspomnieniami, pamiątkami, zdjęciami i widokówkami wróciliśmy do Chyciny koło 20:00.

DZIEŃ 11 20.07.2012

Rano zuchy miały zajęcia z terenoznastwa. Do południa harcerze uczyli się jak zbudować łuk, a później rozpoczęli swoją olimpiadę. Trwają zmagania w wielu dyscyplinach sportowych. Przed obiadem do obozu dotarli harcerze starsi. Po 4 dniach i przejściu ponad 60km w pełni szczęścia przeszli przez swoją bramę. Po południu harcerze starsi i harcerze myli się i prali. Zuchy natomiast, miały szansę wybudować swoje szałasy. Wieczorem harcerze mają swoje ognisko.

Przygotowujemy się i planujemy bo jutro jedziemy do Berlina. Jupi!!!

DZIEŃ 10 19.07.2012

To już połowa obozu za Nami. Może chwilę skupmy się nad życiem obozowym.Codziennie rano o 7:30 rozlega się dźwięk pobudki. Później wszyscy spotykają się na powitaniu dnia, biorą udział w gimnastyce porannej, idą się umyć. Przed śniadaniem jeszcze zastępy mają czas na zadbanie o porządek w swoich namiotach. O 9:00 jemy śniadanie. Potem w każdym podobozie wszyscy mają swój apel – meldunek zastępowych, rozkaz komendanta, odśpiewanie hymnu i czas na zajęcia. około godziny 10:30 zaczynamy pierwszy blok zajęciowy aż do obiadu. O 14:00 jemy obiad, a później 1,5 godziny ciszy. Do 18:30 kolejny blok programowy zajęć, a następnie kolacja. Po kolacji zazwyczaj jeszcze jakaś gra(podchody) albo ognisko, mycie, pożegnanie dnia i do spania. Oczywiście nie zapominajmy, że co pewien czas trzeba pomóc w warcie no i w kuchni na zgrupowaniu.

A dzisiaj? Dzisiaj zuchy prały swoje rzeczy w czasie dnia gospodarczego, kończyły rozwiązywać zagadkę kryminalną. Harcerze mieli podzielona zajęcia dla chłopców i dziewcząt. Młode damy mogły zaprezentować swoje talenty z zakresu mody, fotografii, makijażu i stylizacji. Chłopcy poznawali techniki jak zrobić most linowy i przeprawę przez rzekę. Harcerze starsi nadal wędrują po okolicy. Dzisiaj dotarli do ostatniej miejscowości – Pieski, gdzie zwiedzili stary, niemiecki cmentarz. Jutro już wracają do obozu.

 

 

 

DZIEŃ 9 18.07.2012

Harcerze po trzech dniach wędrowania wrócili do obozu. Dzisiaj pokonali drogę z Bledzewa. Po obiedzie wielkie mycie, sprzątanie i pranie. Później na harcerzy czekała gra ekonomiczna.

Harcerze starsi nadal maszerują po okolicach Chyciny. Dzisiaj to oni dotarli do Zemska, gdzie rozbili swoje namioty nad rzeczką Obrą. Wieczory spędzają wspólne z gitarą i śpiewnikami.

Zuchy od rana kontynuowały swoją japońską szkołę policyjną. Najmłodsi uczestnicy obozu przechodziły testy sprawnościowe. Po obiedzie Japończycy szukali zaginionego klucza do sejfu. Wieczorem zuchy wzięły udział w obradach sądu. Nie zabrakło świadków, podejrzanych, przemów no i Pani Sędziny.

 

DZIEŃ 8 17.07.2012

W obozie zostaliśmy już prawie sami. Tylko zuchy dalej dzielnie bawią się w Chycinie. Rano zuchy uczyły się trudnej sztuki origiami. Zuszki tworzyły piękne kwiatki i łabędzie. Po południu najmłodsi próbowali różnych technik relaksacyjnych pochodzących z technik wschodnich. Wieczorem zuchy miały szansę wykazać się w teatrze cieni.

Harcerze wędrują z Zemska do Bledzewa. W Bledzewie w gminnej bibliotece mieli szansę na wspólną zabawę. Harcerze starsi dopiero wyruszyli na swoją wędrówkę, ale oni mają ambitne plany. Dzisiaj zmierzali do Skwierzyna. Po drodze zwiedzali most obrotowy i inne umocnienia wybudowane tu w okolicy przez Niemców w czasie II Wojny Światowej.

Pogoda na pewno nie daje Nam się nudzić: rano chmury, po pół godziny słońce, później deszcz, a jak pada już widać przebijające się promienie słońca, a zaraz zaczyna wiać i tak non stop.

 

DZIEŃ 7 16.07.2012

Zuchy do południa mają dzień gospodarczy. Harcerze starsi uczą się jak wygląda symbolika, historia harcerstwa. Po południu zuchy miały wielką intrygę szpiegowską. Zuchy rozwiązywały zagadkę kryminalną. Harcerze starsi szukali zaginionego Jaby.

Harcerze wyszli z obozowiska i udali się na wędrówkę. Dzisiaj idą do Zemska. Śpią w świetlicy, gdzie będą oglądać Władce Pierścienia, zagrają w rozgrywki sportowe i wspólnie spędzą czas przy kominku. Jutro rano na wędrówkę wychodzą harcerze starsi.

 

DZIEŃ 6 15.07.2012

Dzisiaj niedziela. O 9:15 nad brzegiem jeziora odbyła się Msza Święta, którą odprawił ksiądz – Pallottyn.

Po mszy zuchy uczyły się jak wygląda ceremonia parzenia herbaty. Harcerze poznawali tajniki tworzenia mapy tereny, a w tym czasie harcerze starsi plażowali sobie. Po południu zuchy miały zajęcia plastyczne. Reszta natomiast miała wielkie podchody. Harcerze uciekali przed Czarnymi Jeźdźcami, a Harcerze starsi rozpoczęli walkę z imperium.

Jutro z samego rana harcerze wyruszają na wędrówkę aby zobaczyć okolicę, jeziora, miejscowości.

 

 

DZIEŃ 5 14.07.2012

Z życia obozowego: wieczorem dość łatwo można zobaczyć, gdzieś w oddali przebiegającego liska, sarenkę, czy stadko dzików.

Dzisiaj zuchy pojechały do Poznania, gdzie zobaczyły poznańskie koziołki orazstarówkę. Zuchy miały również szansę wziąć udział w grze miejskiej po Poznaniu. Harcerze i harcerze starsi mieli dzień gospodarczy – pranie, sprzątanie i mycie. Harcerze uczyli się jak rozpalać ognisko. Po południu harcerze poszli popływać do jeziora, a wieczorem wzięli udział w grze. Musieli odbić pierścień od orków. Harcerze starsi negocjowali, radzili i decydowali w senacie galaktyki gwiezdnych wojen.

Z codziennych Naszych obozowych zwyczajów: Każdego dnia, wieczorem kadra czyta zuszkom bajki pod poduszkę. Harcerze po kolacji mogą wziąć udział w warsztatach, które rozwijają ich umiejętności i zainteresowania. Każdy harcerz zapisuje się na dowolnie wybrane zajęcia – przedsiębiorczość, survival, taniec, rysunek, dziennikarstwo oraz zmierzyć się z harcerskimi wyzwaniami.

 

DZIEŃ 4 13.07.2012

Do południa zuchy tworzyły ogród Zen i swoje doniczki na roślinki. Harcerze uczyli się szyfrów i mieli grę u elfów. Musieli poznać trudny język elfów i pomóc zagubionym stworkom. Harcerze Starsi rozpoczęli sagę Gwiezdnych Wojen. Po południu najstarsi poszli na zwiad od Bledzewa, a harcerze usiedli przy ogniu aby porozmawiać o prawie harcerskim.

Wieczorem spotkaliśmy się wszyscy na apelu zgrupowania. Mielimy szanse zobaczyć obóz z Łodzi oraz kurs drużynowych. Na koniec odbyło się wielkie, wspólne ognisko integracyjne.

Na pogodę nie narzekamy, choć mogłoby być lepiej. Temperatura około 20 stopni, pochmurnie okresami słonecznie i czasem pokropi.
Jutro zuchy jadą na wycieczkę do Poznania, a harcerze i harcerze starsi zostają w obozie.

 

DZIEŃ 3 12.07.2012

Dzisiaj skończyliśmy prace pionierskie i dekoracyjne we wszystkich trzech podobozach. Wszędzie mamy już bramy, totemy, kosza na śmieci, ogrodzenia, itd. Zuchy poznawały pierwsze słowa po japońsku. Harcerze tworzyli swoje miecze drużyny pierścienia i po raz pierwszy mieli okazję bronić skarbu. Harcerze Starsi wzięli udział w podchodach i obronie swojej flagi.

Wieczorem cały obóz szczepu Tęczowego spotkał się na oficjalnym otwarciu obozu. Wszyscy w swoich kolorowych strojach najpierw przeszli po podobozach. Gdzie mogli zobaczyć jak inni urządzili swoje miejsce. Szóstki i zastępy zaprezentowały się, przedstawiły swój okrzyk i nazwy. W każdym podobozie można było w coś zagrać albo zmierzyć się z jakimś wyzwaniem. Na koniec wszyscy przeszliśmy przez Nasz magiczny portal i przecięliśmy wstęgę. Tak, oto zaczyna się prawdziwe życie obozowe. Koniec pionierki i budowania, teraz czas tylko na gry, ogniska, podchody i zabawę.

DZIEŃ 2 11.07.2012

Pierwsza pobudka, pierwsza gimnastyka, pierwsze śniadanie, a teraz to już z górki.

Wszystkie podobozy zaczęły od wystroju swoich miejsc. I tak powstają bramy – w kształcie pająka, robota albo japońska. Harcerze mają ogromne flagi na podobozie i wieże Saurona. Harcerze starsi budują puzzle i swój kącik, gdzie będą się spotykać. Zuchy mają ogród Zen, kilka smoków na podobozie.

Zuchy już dzisiaj miały pierwszą grę i zajęcia. Wieczorem każdy z pod obozów miał swoje ognisko. Niektóre zuchy składały obietnicę. Pogoda Nam sprzyja – 20 stopni, czasem pochmurnie i dzisiaj mieliśmy 15 minut deszczu. Oby tak dalej! Jutro kończymy nasze budowy i oficjalnie rozpoczynamy obóz.

P.S. Obiecywaliśmy krótkie filmiki z obozu, jednak dostęp do internetu jest tak słaby, że jest to niemożliwe. Przepraszamy. Filmy są i zostaną opublikowane po obozie.

 

 

DZIEŃ 1 10.07.2012

o godzinie 9:00 na płycie lotniska na os. II Pułku Lotniczego z bagażami, plecakami spotkała się 100 harcerzy, wszyscy w jednym celu, jedziemy na obóz.

O godzinie 18:00 byliśmy na miejscu nad pięknym jeziorem. Uśmiechnięci wchodziliśmy do Naszych namiotów, gdzie spędzimy najbliższe 3 tygodnie. Po przyjeździe zjedliśmy obiado-kolację i poszliśmy zobaczyć okolice. W każdym namiocie stoją już regały, zuchy i harcerze się rozpakowali. Przed nami pierwsza noc w lesie, a jutro zaczynamy prace obozowe – stawiamy bramę, budujemy urządzenia, itd.

DZIEŃ 0 9.07.2012

Dzisiaj wyjechał Nasz samochód, komendant szczepu i komendant podobozu HSiW. Po 7,5 godzinach jazdy samochodem dotarliśmy na miejsce. Nasze namioty już stoją. Dla zuchów rozłożyliśmy kanadyjki i półki w namiotach. Powstało już Nasze obozowe biuro, teraz czekamy na przyjazd zuchów i harcerzy.

WYJAZD NA OBÓZ

10 lipca 2012 o godzinie 9:00 na płycie lotniska na osiedlu II Pułku Lotniczego w Krakowie.
Wyjazd w pełnym umundurowaniu, do plecaczków prosimy o zabranie koszulki na przebranie i coś do picia.
miejsce zbiórki:
Adres bazy:

WOJ. LUBUSKIE, Powiat międzyrzecki,
Chycina
Zgrupowanie Obozów Hufca ZHP
Łódź-Górna w Chycinie
66-350 Bledzew

Do pobrania dla rodziców:

wyposażenie uczestnika kolonii zuchowej

wyposażenie uczestnika obozu harcerskiego

Jak powinien wyglądać mundur?

 

 

Relacja z obozu

25.07.2011 dwudziesty dzień obozu

Ostatni dzień, ostatni spacer po lesie, ostatnie ognisko. Żegnaj morze, żegnaj lesie i obozie. Czas się pakować i kończyć 3 tygodniową przygodę. 119 zuchów, harcerzy i instruktorów spędziło wspólnie czas pełen wrażeń w Szklanej Hucie. Na szczęście pozostaną wspomnienia, opowiadania i historię. Jeszcze tylko wspólne ognisko, podsumowanie i jesteśmy gotowi do wyjazdu.

Najlepszymi zastępami w pod obozie harcerskim Timebreakers zostały:

I miejsce – Pępki Świata i X-mani
II miejsce – Fantastyczna 6
III miejsce – Universal Soldiers

U harcerzy Starszych:

I miejsce – Zigrin
II – miejsce- Białe Wilki
III miejsce – Scoi’atel i Duencanell

Jutro wstajemy o 5:00 i wyruszamy w podróż do Krakowa. O 20:37 będziemy już w swoim mieście. Dziękujemy za obóz, do zobaczenia na zbiórkach we wrześniu i za rok na kolejnym obozie.

24.07.2011 dziewiętnasty dzień obozu

Niedziela. Do południa zuchy i harcerze skorzystali po raz ostatni z uroków plaży. Wszyscy kąpali się i opalali.

Po południu wzięliśmy udział we mszy świętej na bazie. Po niej czas na dzień dla drużyn. Każda drużyna przygotowała swoje zajęcia, mogła się zintegrować, posiedzieć, porozmawiać, podsumować ubiegły rok i zaplanować kolejny.

Dla niektórych osób był to również magiczny dzień. Harcerze złożyli przyrzeczenie harcerskie stając się pełnoprawnymi harcerzami i otrzymali krzyż harcerski:

Edyta Krawiec, Anna Brzezińska, Rafał Woronkowicz, Kacper Sowiński, Mateusz Czerniak, Karol Sasnal i Patrycja Szumer.

23.07.2011 osiemnasty dzień obozu




dzisiaj harcerze wzięli udział w biegu harcerskim. Mieli szansę sprawdzić swoją wiedzę i umiejętności. Zuchy też miały swój bieg, ale po południu. Wieczorem harcerze i harcerze starsi mają swoje gry kończące obrzędowość.

U nas niestety do południa padało. Po południu pochmurno i dość zimno, ale jutra my być już (podobno) lepiej. Jutro niedziela, śpimy do 8:00.

22.07.2011 siedemnasty dzień obozu

Kolonia zuchowa do południa spędziła czas na plaży. Zuchy mogły popływać i zmierzyć się z falami Bałtyku. Kolonia zuchowa zakończyła swoją obrzędowość. Zuchom udało się pomóc wszystkim mieszkańcom Eurolandu za co dostały nagrody. Najlepszą szóstką zostały T-mobilki. Najlepszym zuchem został wybrany Jakub Kędys. Każdy zuch dostał również mały słodki upominek.

Harcerze rywalizowali o miano najlepszych sportowców w czasie olimpiady. Wieczorem odbyło się uroczyste zakończenie olimpiady i wręczenie medali.

Harcerze starsi tworzyli swoje własne eliksiry. Po południu czekała na nich symulacja wypadku i nauka pierwszej pomocy. Wieczorem harcerze starsi odczarowali eliksiry, a później wzięli udział w ogniobraniu na temat prawa harcerskiego.

Jutro bieg harcerskie. Szansa na zaliczenie kolejnych wymagań na poszczególne stopnie.

 

21.07.2011 szesnasty dzień obozu


Pogoda u nas jest nieprzewidywalna. Rano pada, później świeci piękne słońce, a wieczorem znowu deszcz.

Od rana u harcerzy wielkie, pranie, kąpanie i sprzątanie. Harcerze uczyli się nowych węzłów, a harcerze starsi wiedzy o terenie, mapie i jak zmierzyć wyskość.

Po południu wszyscy harcerze poszli zadbać o naturę i przyrodę. Posprzątaliśmy las ze śmieci, butelek i puszek. Zebraliśmy kilkanaście worków na śmieci.

U zuchów cały dzień rozgrywki sportowe, rywalizacja i gry. Zuchy mają wielką olimpiadę sportową.

20.07.2011 piętnasty dzień obozu


Pogoda pokrzyżowała nam plany. Harcerze wrócili do obozu. Po kolacji odbyła się gra terenowa. U harcerzy starszych apel i kominek.

Zuchy przez cały dzień zwiedzały Włochy. Dziewczynki miały okazję stworzyć swoją własną kreację i wystąpić na pokazie mody. Chłopcy poznawali różne marki samochodów i projektowali innowacyjne modele samochodów.

19.07.2011 czternasty dzień obozu


Wszystkie trzy podobozy korzystały z pięknego słońca i plażowały. Zuchy zawędrowały do Francji. Nasi najmłodsi  uczestnicy obozu wcieli się w role reżyserów i scenarzystów i kręcili filmy. Wieczorem wzięli udział w wielkiej gali oskarowej.

U harcerzy przygotowania do chatek- mikro kursy, zajęcia z kuchni polowych, budowania szałasów, itd. Wieczorem wszyscy harcerze mieli swoje kominki.

Jutro harcerze idą na chatki w obozie zostają tylko zuchy.

18.07.2011 trzynasty dzień obozu


Cały obóz szczepu Tęczowy pojechał na wycieczkę na Hel. Najpierw czekało na nas zwiedzanie Muzeum Obrony Helu. Mogliśmy zobaczyć łodzie, armaty, działa, broń, czy granaty z czasów drugiej Wojny Światowej. Mieliśmy również szansę zobaczyć jak wyglądało życie codzienne w okupowanej Polsce. Zwiedziliśmy gabinet lekarski, pokój oficerski, mieszkanie, czy pokój niemieckiego generała.

Po czym pojechaliśmy do centrum miasta. Zobaczyliśmy jak żyją foki w fokarium, jak są tresowane i karmione. Każdy z podobozów wyruszył również na spacer po Helu. Odwiedziliśmy plażę, port i latarnie morską.

O godzinie 20:00 wróciliśmy do obozu. Po kolacji, zmęczone i ucieszone atrakcjami zuchy poszły spać. Na harcerzy czekał jeszcze kominek, gdzie mogli się pobawić i pośpiewać. Harcerze starsi mają podchody w lesie.

17.07.2011 Dwunasty dzień obozu

Kolejny piękny i słoneczny dzień w Szklanej Hucie właśnie dobiega końca.

Do południa zuchy plażowały i zażywały kąpieli w morzu. Harcerze odkrywali tajemnicę bibliotek aleksandryjskich i bawili się w archeologów, którzy prowadzą wykopaliska. Poznali oni historię ZHP oraz naszych bohaterów. U harcerzy starszych rozgrywki sportowe, a więc olimpiada sportowa.

Po południu wszyscy razem poszliśmy do Białej Góry na Mszę Świętą. Wieczorem u zuchów i harcerzy wielkie mycie, a harcerze starsi uroczyście kończyli olimpiadę na plaży.

Jutro jedziemy na Hel :)

16.07.2011 Jedenasty dzień obozu


Kolejne informacje pogodowe: Rano u nas troszkę popadało i właściwie straciliśmy nadzieję na piękną pogodę. Na szczęście niebo po chwili się niebieskie i cały dzień świeciło pięknie słońce i było gorąco.

Do południa wszyscy spędzili czas na przygotowaniach do wielkiego festynu Tęczowej Huty. O godzinie 16:00 Burmistrz Tęczowej Huty przeciął wstęgę i rozpoczął festyn. Czekało na nas 18 różnych występów na scenie. Można było posłuchać piosenek zuchowych, harcerskich, dowolnych i występów kabaretowych. Między występami można było udać się do pasażu handlowego, gdzie nasi harcerze i zuchy oferowali różne usługi oraz sprzedaż artykułów. Na targu każdy mógł spróbować masażu, malowania karykatur, wróżenia przyszłości, strzelania z łuku, ale również można było kupić pamiątkowe amulety, malunki na korze, itd.

Najlepszymi wokalistami okazali się: szóstka Sheratonki, zastęp Batsss oraz Scoia’tel.
Najlepsze stoisko miała szóstka T-mobilki.
Najlepszy męski wokal zaprezentowali chłopcy z zastępu Black Six. Najlepszy układ taneczny zaprezentowały dziewczynki z szóstki . Najlepiej na gitarze grał Adam Kurek. Gratulujemy

15.07.2011 dziesiąty dzień obozu


Dzisiaj rano powitało Nas słońce na niebie. Niestety wieczorem znowu pojawiły się chmury i zrobiło się chłodniej. Mamy nadzieję, że jutro będzie z powrotem gorąco.

Zuchy do południa były na plaży, gdzie się opalały i pływały w morzu. Później udało im się zakończyć grę z symboli i tradycji Polski. Po południu rozpoczęły zwiedzanie Brukseli.

Harcerze do południa obierali ziemniaki w kuchni. Później harcerze po apelu wzięli udział w kursach pierwszej pomocy. Po zdobyciu wiedzy jak zachować się w czasie wypadku albo co zrobić jak mamy krwotok, harcerze przystąpili do symulacji. Zastępy musiały odnaleźć poszkodowanych i uratować ich we własnych szpitalach. Po kolacji na harcerzy czekała wielka gra z podchodami.

U harcerzy starszych wielka zagadka zdrajcy. Harcerze mieli trudne zadanie – zbudować katapulty oraz zadbać o komunikację w podobozie. Zadaniem harcerzy było szyfrowanie i przesyłanie korespondencji. Jednak cały czas działał zdrajca, który przeszkadzał, niszczył i utrudniał działania. Harcerze mieli wyśledzić kto to jest. Wieczorem odbył się sąd nad zdrajcą.

14.07.2011 dziewiąty dzień obozu


Dzisiaj rano przywitał nas dźwięk odbijających się kropel deszczu od naszych namiotów. Pada deszcz, a niebo zasłaniają ciemne chmury. Harcerze wrócili z wędrówki. Przed obiadem prali swoje rzeczy oraz poszli się umyć.

Zuchy dzisiejszy dzień spędziły na poznawaniu swojej ojczyzny. Wzięły udział w wielkiej grze o miastach, tradycjach i ludowych zwyczajach.

Harcerze po obiedzie zdobywali i targowali przyprawami z całego świata. Na szczęście wieczorem zawitało do nas z  powrotem słońce. Harcerze urządzili sobie uroczysty bal, a harcerze starsi kominek na, którym rozpoczęli rozwiązywać tajemniczą zagadkę zdrajcy.

Jutro będzie już za nami połowa obozu, do końca zostało tylko 10 dni :(

13.07.2011 ósmy dzień obozu

Harcerze drugi dzień spędzają na wędrówce. Młodsi harcerze zostałi w Wierchucicach, gdzie czekały na nich zmagania sportowe, zwiad okolicy, zajęcia z kuchni polowych, gry i wieczorem kominek. Jutro ostatni etap- powrót do podobozu.

Harcerze starsi po spakowaniu namiotów i zabraniu całego sprzętu wyruszyli w dalszą drogę. Po kilkunastu kilometrowym odcinku, znalezieniu tajemniczej stanicy w lesie dotarli na camping w Białej Górze. Teraz tylko odpoczywanie, przebijanie odcisków i zwiedzanie kolejnej miejscowości.

Nasze zuszki całe do południa spędziły na plaży. Zażyły sporą dawkę kąpieli słonecznych i pluskania w morzu. Po południu wielkie pranie i czyszczenie. Kadra instruktorska wspólnie z zuchami, pomagając im prała rzeczy naszym najmłodszym uczestnikom obozu. Wieczorem na zuchy czekają zajęcia z Hiszpanii. Dzieci tworzą tradycyjne hiszpańskie potrawy oraz uczą się zabaw prosto z Catalonii.

12.07.2011 siódmy dzień obozu


Nasze zuchy zwiedziły Gdańsk. W promieniach słońca przespacerowały się po starówce oraz zobaczyły wielkie statki stojące przy nadbrzeżu. Zuchy miały szansę zobaczyć jak wyglądało kupiectwo i kramy w XIV wieku bo byliśmy w  Muzeum Archeologicznym. Później przyglądaliśmy się jak wytwarza się łakocie w manufakturze słodyczy. Nie mogło zabraknąć spaceru ulicą długą i pamiątkowego zdjęcia przy pomniku Neptuna.

W tym czasie harcerze wędrowali lasami, łąkami, polami i piaszczystymi drogami pojezierza. Harcerze dotarli bardzo szybko, gdzie spędzili 3 godziny na plaży, a później przeszli do swojego miejsca pobytu – Wierzchucino.

Harcerze starsi podążając za czerwonym szlakiem najpierw wylegiwali się na plaży morskiej, a później nad jeziorem. Wieczorem dotarli na camping do Lubiatowa, gdzie rozbili swoje namioty i rozpalili ognisko.

11.07.2011 szósty dzień obozu



Jak tylko się obudziliśmy całe niebo zasnute było ciemnymi chmurami. Około południa zaczęło (niestety) trochę padać, ale i tak sporo się u nas dzieje.

Dzisiaj od rana nasi harcerze oczkowali ziemniaki. Później czekały na nich zajęcia, podczas  których poznawali tajniki przyrodoznastwa. Po obiedzie harcerze zakładają swoją firmę, uczą się gospodarności i odtwarzają historię Mc Donald’s.

W kolonii zuchowej powstały piękne szklarnie, w których mają wyrosnąć roślinki (zobaczymy jakie). Zuchy zaczynają poznawać Danię i piszą swoją gazetę o Danii. Wieczorem czeka na nich wieczór zagadek.

Harcerze starsi natomiast poznawali strukturę ZHP. Musieli wcielić się w różne funkcję i „załatwić” kilka bardzo ważnych spraw. Teraz śpiewają i przyszywają plakietki obozowe.

Jutro ma być już ładna pogoda, tak twierdzi prognoza pogody. Zuchy jadą na wycieczkę do Gdańska. Harcerze wyruszają na wędrówkę do Wierzchucina, a harcerze starsi do Lubiatowa. Cały nasz obóz rozjedzie się w trzy różne strony, ale na krótko.

10.07.2011 piąty dzień obozu

Dzisiaj wzięliśmy udział we mszy świętej na plaży przy szumie fal morskich. Wraz z innymi harcerzami z bazy mieliśmy szansę na uczestnictwo we mszy w tak niesamowitej scenerii.

W kolonii zuchowej zostały złożone obietnice zucha i wręczone kolejne gwiazdki.

Słoneczka zuchowe otrzymali:
Justyna Trześniak, Wiktoria Brończak, Jan Tarapata
Pierwszą gwiazdkę otrzymali:
Weronika Szewczyk, Wiktoria Kasperczyk
Drugą gwiazdkę otrzymali:
Zofia Rakoczy, Wiktoria Gorzkowska, Krzysztof Jaworski, Krystian Kulis, Jan Krajewski, Jakub Kędys, Tymoteusz Jagielski.
Gratulujemy :)

U nas nadal ciepło, choć dzisiaj słoneczko schowało się za chmury. Od rana harcerze poszli na zwiad i zwiedzają okolicę obozu. Harcerze starsi mają pierwszą służbę na bazie i oczkują ziemniaki. W kolonii zuchowej na apelu zostały przyznane kolejne gwiazdki dla zuchów.

o 21:00 idziemy na mszę świętą, która odbędzie się na plaży przy zachodzie słońca.

9.07.2011 czwarty dzień obozu

Cały czas mamy piękną, słoneczną pogodę. Dlatego też korzystamy z uroków naszej plaży i leżakujemy się, opalamy i kąpiemy.

Od samego rana zuchy budowały ogrodzenie swoje podobozu. Zuchom bardzo spodobała się funkcja budowniczych. Na twarzy naszych najmłodszych uczestników obozu widać było zaangażowanie i chęć do wiązania kolejnych żerdzi.

U harcerzy i harcerzy starszych rozegrały się pierwszy gry wprowadzające do fabuły całego obozu. Harcerze wzięli udział w pierwszej licytacji o swoje „Pacyliony”, które są im potrzebne do rywalizacji i tytuł najlepszego zastępu.

Po południu oficjalnie otworzyliśmy nasz obóz. To znaczy, że wszystkie pracy związane z dekoracją, urządzaniem i budowaniem zostały zakończone. Nasz obóz jest gotowy do zabaw i realizacji programu.

Jutro niedziela, a więc śpimy dłużej o 30 minut, czyli do 8:00.

08.07.2011 trzeci dzień obozu

Słońce. Tak jest od rana nad obozem piękne słoneczko i niebieskie, bezchmurne niebo.

W podobozie harcerskim pojawiła się brama w kształcie wielkiego zegara. Tablica ogłoszeń stworzona z gazet i kod alarmów to budzik. U harcerzy starszych powstaje wysoka, dwupoziomowa brama. Harcerze starsi mają również górzystą tablicę ogłoszeń. Harcerze i harcerze starsi pomagają zuchom budować bramę, kosze na śmieci, itd. W tym czasie zuchy bawią się, zapoznają z regulaminami i prawem zucha.

Wszyscy dzisiaj pójdziemy na plażę, choć woda jeszcze zimna.

 

07.07.2011 drugi dzień obozu – wieczorem

Poniżej kilka zdjęć z obozu. Po kolacji cały szczep wziął udział w przekazaniu. To wyjątkowa chwila gdzie dla zuchów i harcerzy zaczyna się nowa przygoda i nowe drużyny.

07.07.2011 Drugi dzień obozu

Od rana w lesie rozlega się dźwięk stukania, cięcia, wbijania, wiercenia i kopania. Nasi harcerze rozpoczęli budowanie bram, ogrodzeń i wystroju podobozów. W namiotach stoją już regały, a każdy zdążył się już wypakować.

Kolonia zuchowa od rana zaczęła od skocznej rozgrzewki. Po śniadaniu zuszki poszły na zwiad okolicy. Zwiedziły plaże i najbliższą okolicę obozu. Każda szóstka narysowała swoją mapę, a teraz tworzą wystrój kolonii.

Pogoda dość pochmurna, ale na szczęście nie pada.

Wyjazd na obóz

29.06.2011

Przypominamy, że na obóz harcerski do Szklanej Huty wyjeżdżamy w dniu 6 lipca 2011. Spotykamy się w tym dniu (środa) o godzinie 6:45 pod zegarem przy wejściu do budynku Dworca Głównego w Krakowie. Zuchy i Harcerze jadą na obóz w pełnym umundurowaniu.Prosimy aby każdy uczestnik miał swój bagaż podręcznym, w którym znajdzie się strój na przebranie do pociągu oraz prowiant i picie na drogę.

Przypominamy również, że warunkiem koniecznym do uczestnictwa w obozie Szczepu Tęczowy jest dokonanie zapłaty, oddanie kompletnej i wypełnionej karty uczestnika, podpisanego regulaminu oraz posiadanie kompletnego, pełnego munduru Związku Harcerstwa Polskiego.

Oto dokładny adres miejsca wypoczynku:

Baza Harcerska w Szklanej Hucie
Szklana Huta
84-210 Choczewo
Gmina Choczewo
Powiat Wejherowski

Wracamy z obozu 26 lipca 2011 roku o godzinie 20:37 na dworcu Głównym w Krakowie.

Przyjaciele