Obóz 2014

Szczep ZHP Tęczowy po raz kolejny zaprasza na fantastyczną przygodę w wakacje – obóz harcerski. 3 tygodnie niesamowitych zajęć, nocy pod gwiazdami, poranków nad jeziorem. Obóz harcerski to aktywny wypoczynek w gronie najlepszych znajomych. Pracując w grupach zuchy i harcerze także rozwiną swoje umiejętności – kreatywność, praca w zespole, liderstwo, odpowiedzialność, zaradność i inne.

Dzień 16

25 lipca 2014

U nas jest troszkę gorsza pogoda. Większość zajęć na świetlicy. Jeżeli tylko wychodzi słońce to od razu robimy zajęcia na zewnątrz.  Zuchy poznają tajniki indian. Harcerze kończyli rozgrywki na olipmiadzie sportowej. Cały obóz przygotowuje się do festiwalu, który będzie u nas jutro.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

DSCN4617

DSC_1681

Dzień 15

24 lipca 2014

DSC_1594

DSC_1586

DSC_0826

Dzień 14 

23 lipca 2014

Dzisiaj wyjazd do Frankfurtu. O 7:00 dwa autokary wyruszyły na wycieczkę. Dla naszych uczestników przygotowaliśmy aktywną formę zwiedzania – grę miejską. Każdy zastęp robił zdjęcia, mierzył, wykonywał zadania, poznawał ciekawostki związane z Niemcami.

Mieliśmy okazję pozwiedzać kościoły, parki, zobaczyć dworzec, pomniki. Po wspólnym zdjęciu wróciliśmy po 20 do obozu.

DSC_0011

DSC_0025

DSCN4524

DSCN4507

DSC_1507

DSC_1526

Dzień 13

22 lipca 2014

Korzystamy z pięknej pogody i chodzimy nad jezioro. Tam uprawiamy plażing, grę w siatkówkę, pływanie, czytanie i relaksowanie się. Zuchy mają zajęcia z podróżowania z Indianinem. Harcerze w czasie zajęć artystycznych rekonstruowali statek – Czarną Perłę. Wieczorem harcerze brali udział w rozgrywkach załóg a potem w grze terenowej – „do źródełka miłości”.
Harcerze starsi po raz kolejny rozwijali swoje umiejętności z gotowania i przygotowywali pyszne zdrowe burgery, rauchy i makarony.
Możemy dodać, że dzisiaj mieliśmy wielu gości – straż pożarną, kuratorium oświaty i inspekcję sanitarną. Od razu odpowiadamy – nie nic się nie stało. To rutynowa kontrola, a możemy przekazać dobrą informację – nasz wypoczynek jest bezpieczny, spełnia wszelkie normy, jest prowadzony ze wszystkimi możliwy zasadami prawa, a z kontroli wynika, że dzieciaki są uśmiechnięte i biorą udział w ciekawym programie.
Dla nas to ważne bo ten obóz jest dla dzieciaków.
Jutro o 7:00 jedziemy na wycieczkę do Frankfurtu. Pozdrawiamy z bardzo słonecznych Lubniewic.

13_3

13_2

13_1

Dzień 12

21 lipca 2014

No to jesteśmy w komplecie. Dzielni wędrownicy dotarli do obozu i zakończyli 5 dniowy marsz. Po południu najstarsza część obozu brała udział w zajęciach artystyczno – wokalnych. Wieczorem natomiast harcerze mieli szansę pobawić się z technikami handmade. Własnoręcznie wykonywali torebki i je zdobili.

Zuchy przez większość czasu dokańczały swoją olimpiadę. Indianie mieli okazję zmagać się w konkurencjach indywidualnych. Wieczorem dzieciaki poznawały tajemnice i ciekawostki astronomii. U harcerzy dzień survivalu. Uczestnicy mieli okazję poznać techniki przetrwania, rośliny jadalne w lesie, jak wyznaczyć północ.

 

starsi_3

starsi_2

starsi_1

zuchy_1

Dzień 11

20 lipca 2014

Ufff jak gorąco. Dlatego od rana pluskamy się w jeziorze. Na obozie temperatura ponad 32 stopnie. Odwiedzili nas rodzice, którzy przyjechali do swoich pociech. Dla zuchów i harcerzy dzisiejszy dzień przebiegał pod znakiem szkolenia z zakresu pierwszej pomocy. Uczestnicy uczyli się podstaw reagowania w sytuacjach zagrożenia, skaleczeniach czy omdleniach. Później czekała na nich gra symulacyjna, gdzie mogli poćwiczyć swoje umiejętności.

Na obiad wrócili do nas harcerze starsi. Są dzielni bo w 4 dni przeszli blisko 70 km. To bardzo ładny wynik jak na słońce, które nie ułatwiało wędrówki. Na trasie pozostali jeszcze wędrownicy, czyli harcerze, którzy ukończyli 16 lat. Czeka ich ostatni nocleg w Gliźnie.

Wieczorem, kiedy temperatura troszkę spadła harcerze uczestniczyli w podchodach.

2

1

harcerze_3

 

 

Dzień 10

19 lipca 2014

Jesteśmy w połowie naszego wyjazdu. Harcerze wrócili po wędrówce do obozu. Podczas trzech dni marszu pokonali około 38km. Zuchy od rana w obozie prowadziły rozrgywki na olimpiadzie obozowej.  Najstarsi w obozie nadal wędrują – tym razem do Bledzewa.

O 19:00 zuchy i harcerze udały się do pobliskiego obozu kolegów z ZHRu na mszę świętą.

W Lubniewicach upały.  Chowamy się w cieniu, plażujemy i korzystamy ze słoneczka.

DSCN4129

DSC_0874

DSC_0857

Dzień 9

18 lipca 2014

W obozie nadal cisza i spokój. Harcerze starsi i harcerze nadal wędrują. Zuchy przedpołudnie spędziły na plaży. Po południu zuszki pracowały nad swoimi sprawnościami, a wieczorem ognisko z prawa indian.

Harcerze z Gliska przeszli do Goruńska. Pokonali troszkę ponad 11 km. Starsi są silniejsi i przeszli lekko ponad 18 km do Międzyrzecza. Jutro już harcerze wracają do obozu, a harcerze starsi zostają jeszcze na jeden dzień. Czas wędrówki to świetna okazja do budowy grupy, pomagania sobie nawzajem, poznania przyrody, ale i okolicznej kultury i zwyczajów. Na trasie wiele miejscowych osób rozmawia i pyta się skąd jesteśmy, po co tak chodzimy? Dzieciaki mają też szansę zobaczyć jak wygląda życie poza wielkim miastem.

A jaka u nas pogoda? Świeci słońce, grzeje, błękitne niebo, a więc pięknie.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

DSC_1343

DSC_1296

Dzień 8

17 lipca 2014

No to rozpoczęliśmy czas wędrówek. Harcerze i harcerze starsi spakowali się i wyruszyli poznawać pojezierze Lubuskie oraz Międzyrzecki Rejon Umocnień. Harcerze dotarli do Glisna, a starsi zawędrowali na bazę harcerską do Chyciny.

W obozie zostały tylko zuchy. Do południa indianie plażowali i pluskali się w jeziorze. Po południu zuchenki tworzyły biżuterią, a chłopcy budowali wioskę indian. Wieczorem zuchy śpiewały i bawiły się przy ognisku.

1

2

3

4

Dzień 7

16 lipca 2014

Zuchy z samego rana pojechały do Szczecina. Byliśmy w porcie. Zuchy widziały ogromne statki, żaglowce i inne morskie jednostki. Po Szczecinie najmłodsi spacerowali cały dzień, a po 19:00 wrócili do obozu. Dzieciaki po takim dniu pełnym wrażeń, ciepłej kolacji od razu poszły spać.

Harcerze szykują się do wędrówek. Dlatego dzisiaj piorą i czyszczą swoje rzeczy. Po południu wielkie rozgrywki w porcie, a po kolacji podchody.

U harcerzy starszych kulinaria. Starsi mieli okazję spróbować swoich umiejętności w gotowaniu. Najpierw trzeba zbudować kuchnię, na której się gotuje i rozpalić ogień. Po obiedzie po raz pierwszy harcerze mieli szansę skorzystać z plaży i popływać w jeziorze. Wieczorem na harcerzy starszych czekały jeszcze zajęcia z aktorstwa i robienia masek teatralnych.

Jutro nasz obóz pustoszeje….harcerze i harcerze starsi wychodzą na wędrówki. To świetny czas na budowę grupy, rozmowy, poznanie okolicy i miejscowości.

3

4

2

1

Dzień 6
15 lipca 2014

Dzisiaj zuchymiay dzień gospodarczy. To oznacza wielkie pranie, sprzątanie czyszczenie. Zuchy też uczyły się jak przygotować się na wycieczkę i spakować plecak. W końcu jutro ruszają zwiedzać Szczecin. Na pewno też zadzwonią do Państwa. Wieczorem najmłodsi uczestnicy obozu mają śpiewanki.

Harcerze natomiast od rana uczyli się szyfrów  i budowali tratwy. Nad jeziorem wszystkie zastępy zwodowały swoje konstrukcje – większość pływała. Po południu żeglarze rozwiązywali zagadki, łamigłówki i szyfry aby odnaleźć zaginiony skarb. Wieczorem harcerze mają spotkanie w tawernie.

Harcerze starsi mieli zajęcia z kreatywności i pobudzania swojej wyobraźni. Po południu starsi wyszli na zwiad do Lubniewic, a wieczorem zasiądą przy ognisku aby podyskutować. Tym razem czeka ich dyskusja – „kim jestem i do czego dążę?”.

DSCN3696

DSCN3658

DSC_0446

DSC_0197

Dzień 5

14 lipca 2014

Najmłodsza część naszego obozu poznawała tajniki terenoznastwa i wiedzy o przyrodzie. Zuchy dowiedziały się  jakie rośliny i zwierzęta mieszkają w lesie. Harcerze natomiast odkrywali najbliższą  okolicę. Wzięli w ręce mapy, karty do gry i ruszyli na zwiad do Lubniewic. U harcerzy starszych olipmiada, a więc zmagania, nie tylko sportowe.

Sytuacja pogodowa stabilna i bez zmian. To oznacza, że w dzień mamy 24 stopnie, raczej słonecznie, ale codziennie przechodzi nad nami mała burza lub deszcz. Noce są zaskakująco ciepłe.  Zmagami się z problemami zasięgu. Dzisiaj wszyscy instruktorzy mieli problem z połączeniem się z siecią telefonii komórkowej. Może to jakaś chwilowa awaria lub zakłócenia, ale przepraszamy za trudności. U nas na prawdę wszystko w porządku i świetnie się bawimy :)

DSC_0065

DSC_0471

DSCN3429

DSCN3430

Dzień 4

13 lipca 2014

Zuchy poznawały w grze Machu Picchu oraz pismo Indian. Harcerze kończyli swoje stojaki na menażki, a później po raz pierwszy wzięli udział w rozgrywkach w swoim porcie. Harcerze starsi w końcu uporali się ze swoja kawiarenką i aleją gwiazd na swoim podobozie.

Wieczorem indianie, żeglarze i filmowcy spotkali się wszyscy razem by otworzyć oficjalnie obóz. Komendantki podobozów przecięły wstęgi. Zuchy zaśpiewały piosenkę kolonii. Harcerze zaprezentowali scenki, okrzyki i historie swoich zastępów. Dzieciaki miały szansę zobaczyć co ich starsi lub młodsi koledzy przygotowali i jak wyglądają ich fabuły.

Wspólny krąg w Lubniewicach przypieczętował otwarcie obozu. Zaczynamy nasz program!

DSC_0988

DSC_0976

DSC_0950

DSC_0927

DSC_0921

Dzień 3

12 lipca 2014

Nasze zuchy stały się prawdziwymi indianami. Zuchy poznały prawo indian, miały radę plemienia i kończyły swoje totemy.

Harcerze wybudowali przystań, przy wejściu na śmiałków czeka kapitan, a każdy zastęp ma swoją flagę. Harcerze starsi skończyli swoje prycze i regały. U najstarszej części obozu powstała kawiarenka, gdzie uczestnicy będą się spotykać, dyskutować i snuć swoje marzenia. Tak na prawdę kończymy część budowania obozu. Jutro zostało schować narzędzia i uprzątnąć drewno do budowy.

O 19:00 razem z harcerzami z pobliskiego obozu wzięliśmy udział w mszy Świętej. Wieczór harcerze spędzili na ognisku o prawie i przyrzeczeniu harcerskim.

Na pogodę nie możemy narzekać. Nad Lubniewicami słońce, ale w ciągu dnia dwa razy zmoczył nas lekko deszcz. Jutro niedziela – czas na plażę ( o ile będzie pogoda) i oficjalne, programowe otwarcie obozu.

DSCN3410

DSCN3411

DSCN3340

Terminy dla rodziców zuchów:

Podajemy terminy dni kiedy zuchy będą mogły zadzwonić do swoich rodziców:

16.07, 23.07 i 27.07.

Dzień 2

11 lipca 2014

PO PIERWSZE BARDZO CHCIELIŚMY PRZEPROSIĆ ZA BRAK WPISÓW NA STRONIE, ALE MIELIŚMY PROBLEM Z INTERNETEM. Jak widać już sobie poradziliśmy i od tej pory codziennie będziemy uzupełniać relację.

Dzisiejszy poranek był bardzo pozytywny – słońce, śpiew ptaków i energia harcerzy, którzy chcą zadbać o swoje miejsce. Kolonia zuchowa działała w tempie ekspresowym. Druhny z zuchami zbudowały ogrodzenie, idniańskie totemy i skrzynię skarbów. Przed podobozem harcerskim powstał wielki statek z drewna Portu Royal. Harcerze mają swoje regały w namiotach. Budują wystrój swojego podbozu.

U harcerzy starszych największe wyzwanie. Najpierw powstały projekty i rysunki techniczne. Pamiętajmy, że harcerze starsi sami budują swoje łóżka. I nie jest to przykry obowiązek, a świetna zabawa i powód do dumy, że potrafią sami zbudować dla siebie łóżko.

Jak wygląda życie na obozie?

Po pierwsze miejsce jest nad samym jeziorem, więc właściwie na każdym podobozie mamy widok na jezioro. Po drugie wszędzie mamy blisko – do kuchni, do toalety, jadalni. Druhna piguła z druhem komendantem obserwują i bacznie pomagają z górki na samym środku.

Dzisiaj mamy piękne słoneczko, ale przelotnie kilka razy spadł deszcz.
Jutro wieczorem mamy mszę świętą – polową, nad jeziorem.

DSCN3391

DSCN3401

DSCN3403

 

Dzień 1
10 lipca 2014

Przed 10:00 wyjechaliśmy na północny zachód. Po 8 godzinach dotarliśmy na miejsce. 100 uczestników obozu zaczyna swoją przygodę.  Wieczór był bardzo pracowity – rozstawiliśmy namioty, łóżka, wprowadziliśmy się. Dzieciaki poznały nasze miejsce. Zjedliśmy kolację i przy odgłosach burzy poszliśmy spać.

DSCN3316

DSCN3313

DSCN3379

Termin obozu: 10-30 lipca 2014

W tym roku na wycieczkę wybieramy się za granicę – do Niemiec, dlatego KAŻDY uczestnik obozu harcerskiego/kolonii zuchowej musi posiadać ważny paszport lub dowód osobisty.

Miejsce wyjazdu:

Wyjazd: 10 lipca 2014, godz. 9:00, parking przy kościele na ul. Bulwarowej (wyjazd w pełnym umundurowaniu) Powrót: 30 lipca 2014, godz. Około 18:00, parking przy kościele na ul. Bulwarowej

Adres:
Baza hufca ZHP Poznań Rejon Mosina w Lubniewicach

Obóz Szczepu ZHP Tęczowy
tereny leśne, stanowiące oddz. 635c, obrębu leśnego Lubniewice, leśnictwo Lubniewice
przy ul. Generała Karola Świerczewskiego
69-210 Lubniewice

Kadra:
Komendant: phm. Piotr Salwiński – 663702950
Finanse: pwd. Marcin Kasprzyk – 661851331
Zuchy – pwd. Maria Tynor – 513046770
Harcerze – pwd. Magdalena Furtak – 606377342
Harcerze starsi i wędrownicy – pwd. Monika Suchy – 690290181

Formalności przed wyjazdem?

1. Wpłata 1050 zł
2. Oddana kompletna i wypełniona karta uczestnika i regulaminu
3. Legitymacja szkolna
4. Dowód osobisty lub paszport

Numer konta bankowego:

57 85910007 0020 0055 5874 0005
Hufiec ZHP Nowa Huta Szczep Tęczowy

 

Wyposażenie uczestnika wyjazdu:

Wyposażenie uczestnika obozu harcerskiego

Wyposażenia uczestnika kolonii zuchowej

Opis munduru harcerskiego

 

Przyjaciele