Październik – czas biwaków

Październik to czas, w którym drużyny opuszczają Kraków i spędzają weekendy na wspólnych aktywnościach z dala od miejskiego zgiełku. Między 21 a 23 października z takiej możliwości skorzystało aż pięć jednostek naszego szczepu!

W czwarty weekend października swoje biwaki zorganizowały 4, 16 i 19 Gromada Zuchowa, 345 KDH „Orion” i 335 KDSH „Niewidzialni”. Dodatkowo 1 Gromada Zuchowa wybrała się na biwak namiestnictwa zuchowego „Tropicana”.

Zuchy

Najmłodsi członkowie naszego szczepu weekend spędzili w Brzeziu. Zuchy z 4 GZ „Krasnoludkowy Ród”, 16 GZ „Żeglarze Czarnaj Perły” i 19 GZ „Kraina Oz” magicznym sposobem przeniosły się na kilka dni do Szkoły Magii w Hogwarcie, gdzie poznawały tajniki sztuki czarodziejskiej. Fabuła znanej i lubianej serii książek była jednak tylko pretekstem do nauki nowych umiejętności w sposób typowy dla zuchów z ZHP – poprzez zabawę. Dzięki wspólnym aktywnościom zuchy, na co dzień należące do różnych gromad, poznawały się i uczyły współpracy i zachowania zgodnego z prawem zucha. Dla jednej z zuchenek biwak ten zostanie w pamięci na wiele lat. Pola Ślusarczyk z 4 GZ złożyła obietnicę zuchów i na jej piersi pojawiło się zuchowe słoneczko.

Orion

345 KDH „Orion” udała się do Rząski, by tam odbyć pierwsze zgrupowanie kadry olimpijskiej. O wyborze takiego tematu zadecydowała fabuła, jaką kadra drużyny wybrała na ten rok. W jej ramach harcerze biorą udział w międzyplanetarnej olimpiadzie, której patronuje Mikołaj Kopernik – bohater drużyny. Podczas kilku intensywnych dni uczestnicy biwaku starali się rozwikłać zagadkę afery dopingowej, za którą, jak się okazało, stała włoska mafia. Ten na pozór błahy temat stanowił punkt wyjścia do refleksji na temat wagi gry fair play, zgodnie z myślą zawartą w komentarzu do prawa harcerskiego „Harcerz postępuje po rycersku, traktuje życie jak wielką grę, w której ważna jest nie tylko wygrana, ale ważne jest przede wszystkim to, jak się gra.”.

Niewidzialni

Starsza jednostka starszoharcerska naszego szczepu na swój cel wybrała podkrakowski Tropiszów. Gimnazjaliści mieli szansę poznać nieco Organizację Narodów Zjednoczonych i pochylić się nad niezwykle istotnym tematem światowego braterstwa. Dodatkowym podkreśleniem tego, jak istotna jest współpraca był refleksyjny kominek, na którym biwakowicze rozważali czym dla nich jest wspólnota. Biwak był szczególnie wyjątkowy dla jednego z harcerzy, Igora Palucha, który w nocy 22 na 23 czerwca złożył swoje przyrzeczenie harcerskie i otrzymał krzyż harcerski.

 

Kolejny weekend na harcerskich wyjazdach spędzą człnokowie dwóch kolejnych drużyn „Tęczowego” – „Destemido” i „Żagwi”.

Przyjaciele